Kategoria: Więcej Czasu

Dlaczego warto zrezygnować z telewizji i jak się za to zabrać?

oglądane telewizji

Zdarza ci się zasiedzieć przed telewizorem? Popołudniowa przerwa na relaks przed ekranem może się przerodzić w maraton kolejnych programów, które akurat leciały i szkoda byłoby ich nie obejrzeć. Po kilku godzinach orientujesz się, że całe popołudnie minęło bezpowrotnie…

Oglądanie telewizji jest najoczywistszym pożeraczem czasu. Badania pokazują, że przeciętny Polak spędza przed telewizorem ponad 4 godziny dziennie. To daje 28 godzin tygodniowo, 60 dni w roku, 9 lat w ciągu całego życia. Może warto byłoby spędzić ten czas ciekawiej?

Nie posiadam telewizora już od ładnych kilku lat. Nawet dokładnie nie wiem ilu. No dobra, trochę się zapędziłem. Posiadam telewizor, ale służy on jak ekran do X-box’a oraz do odtwarzania filmów. Pełni on u mnie rolę stricte „kinową”. Tak bardzo odzwyczaiłem się od telewizji, że obecnie nie mogę się nawet skupić na rozmowie z kimś jeżeli w tle gra telewizor (zachowanie zupełnie dla mnie niezrozumiałe – albo oglądasz, albo go wyłącz).

Dlaczego telewizja to przeżytek?

Podstawowy problem telewizji jaką znamy jest taki, że nie masz żadnej kontroli (poza zmianą kanału) nad tym co ona nadaje. To ty musisz się do niej dostosować a nie ona do ciebie. Musisz czekać na odpowiednią godzinę aby obejrzeć to co cię interesuje. To prowadzi do tracenia czasu. Często najłatwiej przeczekać do odpowiedniego momentu właśnie przez telewizorem. Zauważyłeś, że często mówi się „oglądam telewizję”, zamiast „oglądam xyz”? To dlatego, że w telewizji ciężko obejrzeć tylko to co się chciało obejrzeć. Przy okazji dostaniesz całą masę treści, których nie zamawiałeś.

Jak oddziałowują na ciebie reklamy?

Ilość reklam w telewizji jest przytłaczająca. Są przed programami, po programach, oraz w trakcie. Płacisz kilkadziesiąt złotych miesięcznie abonamentu, a i tak treść jest przeładowana reklamami gdzie się tylko da. Przez to film zamiast trwać 1,5 godziny, trwa ponad dwie.

Nie tylko tracisz na to niemiłosierne ilości czasu, ale reklamy wpływają też na twoje decyzje zakupowe. Tak wiem, że akurat na ciebie reklamy nie działają. Tak twierdzi 95% pytanych. Naprawdę myślisz, że sztab marketingowych głów, którzy skończyli studia z marketingu i całe życie badają wpływ reklam na konsumentów, wydają miliony (tak, miliony! minuta czasu antenowego w paśmie największej oglądalności może kosztować nawet 200 tys. zł) na reklamy, które nie mają na ciebie wpływu?

Reklama nie ma cię przekonać, że pranie będzie bielsze. To zasłona dymna. Reklama ma na celu przede wszystkim wykreować w Twojej głowie świadomość danej marki, a następnie skojarzyć ją z czymś pozytywnym. To działania na twojej podświadomości, mające na celu sprawić aby dany produkt naturalnie kojarzył ci się lepiej. Od lat podziwiam pod tym względem koncern Coca-Cola. Produkują ordynarną wodę z cukrem, a w ich reklamach zwykle nie ma nic na temat samego produktu. Jest jedynie radość, miłość, przyjaźń, uśmiech.

Jak bezboleśnie pozbyć się telewizora?

Pytania, na które musisz sobie odpowiedzieć:

1. Czy oglądam telewizję, bo nie mam lepszego pomysłu na zagospodarowanie czasu?
2. czy oglądam telewizję więc nie mam czasu?

Obie odpowiedzi mogą być jednocześnie poprawne. Telewizja może być po prostu nawykiem, który wyrobiłeś sobie przez lata. Przychodzisz do domu zmęczony i niewiele ci się chce. Rozsiadasz się wygodnie na kanapie i odpalasz TV. Pewnie wystarczyłoby ci pół godziny relaksu, ale program za programem, skakanie po kanałach i tak zleciały statystyczne cztery godziny. Po tym czasie już jest za późno na cokolwiek kreatywnego, więc idziesz spać.

Przy takim scenariuszu mamy do rozwiązania dwa problemy. Po pierwsze, jak przestać tracić takie ilości czasu, oraz co z nim potem zrobić? Jeżeli byś po prostu usunął TV, zostawisz wielogodzinną pustkę w programie dnia, oraz niezaspokojone przyzwyczajenie. Taka sytuacja może bardzo łatwo prowadzić do zapełnienia czasu nowym, równie szkodliwym nawykiem – takim jak scrollowanie mediów społecznościowych, granie w gry komputerowe itp. A nie o to nam przecież chodzi, prawda?

Proponuję w takim razie nie usuwać telewizora od razu. I tak rozwiązanie umowy z dostawcą kablówki pewnie nie jest do zrobienia z dnia na dzień, bez płacenia kar. Zamiast tego zaplanuj sobie aktywności, które zapełnią ten czas. Najlepiej w początkowym okresie niech to będzie w miarę możliwości coś poza domem. Ułatwiaj sobie zadanie – poza domem tak łatwo nie sięgniesz po pilota. Możesz zacząć chodzić na siłownię, albo chociaż na spacer. Możesz zacząć zajmować się dowolnym hobby jakie ciągle odkładałeś. Możesz więcej spotykać się ze znajomymi i rodziną. Sam na pewno wiesz najlepiej.

Zmiana przekonań

Zagospodarowanie czasu to jedno, ale twoje przekonania to drugie. W końcu telewizja nie jest przecież do końca bezużyteczna. Zdecydowanie ma swoje plusy. Nie znalazłem jednak takich jej zalet, których nie dałoby się zrealizować w inny sposób.

Poniżej lista problemów, które mogą wymagać dodatkowych działań:

1. Muszę przecież obejrzeć wiadomości. Czy na pewno musisz? 90% tego co podaje główne wydanie wiadomości, to wydarzenia które mają niemalże zerowy wpływ na nasze życie, a ponadto sami nie mamy możliwości na nie wpłynąć. Ja nie oglądam ani nie czytam wiadomości od wielu lat. Naprawdę ważne informacje i tak do ciebie dotrą. Wiem z doświadczenia. Jeżeli jednak z jakiś powodów musisz być na bieżąco – jest od tego internet. Podaje wszystko na talerzu w formie jakich chcesz i o porze jakiej chcesz.

2. Co z moim ulubionym programem/serialem? Cóż, jeżeli to jest tasiemiec w stylu „M jak Miłość”, to raczej skłaniałbym się ku porzuceniu tego nałogu. Warto odpowiedzieć sobie na pytanie, jak bardzo dany program wzbogaca moje życie? Ale zgadzania co: Zarówno „M jak Miłość” jak i całą masę innych seriali i programów możesz obejrzeć online w internecie. TVP udostępnia swój serwis VOD, robi to również TVN oraz Polsat. W ten sposób nie unikniesz reklam, ale możesz obejrzeć co chcesz, wtedy kiedy chcesz, a nie wtedy gdy program jest emitowany. To ogromna przewaga.

3. Czasem po prostu chcę coś obejrzeć wieczorem. Serwisy oferujące treści video w internecie cały czas się rozwiajają. Podstawowym, a przede wszystkim w pełni darmowym jest oczywiście Youtube. Subskrybuję tam w sumie kilkadziesiąt kanałów, ale zaglądam do nich tylko jak chcę coś sobie obejrzeć dla relaksu. Ponadto są takie serwisy jak Netflix czy Showmax (zawierający również polskie produkcje filmowe). Oferta jest bogata, na pewno znajdziesz coś dla siebie.

Postaraj się przenieść wszystkie swoje „potrzeby” telewizyjne poza TV, a następnie zlikwiduj go. Nie musisz się go pozbywać fizycznie, wystarczy że zrezygnujesz z kablówki.

A może porzuciłeś oglądanie telewizji na dobre?

Wśród moich znajomych wielu z nich nie uznaje TV. Czy ty też do nich należysz? – w takim razie dziękuję, że doczytałeś aż tutaj. Podziel się w koniecznie komentarzu jak u ciebie przebiegła rezygnacja z telewizji (bo zakładam, że nie urodziłeś się w domu bez TV).

5 komentarzy

  • Oskar

    19 listopada 2017 at 10:18

    Internet w dużym stopniu wyparł TV (przynajmniej w moim przypadku). TV nie można odmówić tego, że potrafi wciągnąć, co może sie przełożyć na marnotrawienie czasu :). A internet? Wchodzisz, sprawdzasz co chcesz i dowidzenia, tyle :D.

    Odpowiedz
    • Michał Żółtowski

      19 listopada 2017 at 10:25

      No no, nie byłbym taki do końca z tym „wchodzisz, sprawdzasz i wychodzisz” jeżeli chodzi o internet – też potrafi wciągać na swoje sposoby. Nawet youtube próbuje nam po zakończeniu filmów z automatu zacząć odtważać coś innego. Nie mniej jednak możliwości samokontroli w internecie są dużo większe.

  • Zuzorro

    19 listopada 2017 at 15:10

    Jeśli ktoś już ma TV może postanowić go sprzedać, a pieniądze przeznaczyć na spełnienie jakiegoś swojego marzenia, może to mogłoby kogoś bardziej zmotywować?
    Ja od TV uwolniłam się wyprowadzając się do studenckiego mieszkania, tam go po prostu nie było. Zdarza mi się oglądać seriale w internecie, ale jednak mam więcej kontroli nad tym ile czasu na to poświęcam i wybieram kiedy chcę go trochę pomarnować 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz